“Miniaturka” Shih tzu

Czy miniaturki shih tzu istnieją?

Shih tzu – jeden z najsłodszych czworonogów, z jakimi przyszło nam się zetknąć. Niebywale uroczy – prawdziwy milusiński. Nic więc dziwnego, że psy razy shih tzu zaliczane są do tzn. grupy psów do towarzystwa. Jak go nie kochać, gdy patrzy na nas tymi wielkimi oczami? Zanim przejdziemy do zasadniczej kwestii – „miniaturowości” shih tzu – uzgodnijmy kilka podstawowych faktów:

  1. Wymiary shih tzu: wysokość 23-27 cm, masa 4,5-9 kg.

 

Shih tzu miniaturka

I właściwie… to wystarczy, aby obalić rzekomą „miniaturowość” shih tzu. 9-kilogramowa miniaturka to określenie co najmniej na wyrost.

Prawda jest taka, że nie ma czegoś takiego jak „miniaturka” shih tzu. Nie istnieją miniaturki tej rasy. To mit. Jeżeli jakiś hodowca będzie próbował sprzedać nam – oczywiście okazyjnie – uroczą miniaturkę shih tzu, to znak, że prowadzona przez niego hodowla nie jest najpewniejszym źródłem zakupu. Kupując psa z tzn. „dzikiej hodowli” (od znajomego, kuzyna znajomego, kolegi wujka, przez Internet, albo od gościa stojącego pod centrum handlowym z wielkim workiem pełnym psów) nie mamy żadnej pewności co z niego wyrośnie. Wprawdzie nie będzie to mały lampart, ale waga czy wzrost czworonoga pozostają wielką niewiadomą. Ogólna zasada w tej kwestii brzmi następująco: samce shih tzu są nieco większe od samic shih tzu. Skąd zatem biorą się „mini” słodziaki?

Krążą plotki, że miniaturka shih tzu to nic innego jak psiak z dużego miotu, który poświęcił się w imię swoich sióstr i braci i oddał im swoje miejsce w macicy matki, aby tamte mogły się rozwijać. Ledwie żywy, zaraz po urodzeniu zostaje otoczony właściwą opieką właścicieli, a następnie wychodzi na prostą i staje się miniaturką. Karłowatość tłumaczona jest zatem wadami genetycznymi. Uwaga! Jeżeli nie chcecie, aby hodowca opowiadał o Was swoim wnukom w formie żartu nie pytajcie go, czy to prawda. 6, 7, 8 a nawet 9 szczeniąt – niezależnie od tego, jak duży będzie miot, prawdopodobieństwo urodzenia się psa rokującego na miniaturkę jest znikome.

Dlaczego więc coraz częściej słyszy się o shih tzu miniaturkach? Postanowiliśmy przymknąć oczy na bezsensowność tego pytania i zadaliśmy je przedstawicielce jednej z bardziej renomowanych hodowli w Polsce (z pewnych kwestii, niekoniecznie RODO szczegółowe dane nie mogą zostać ujawnione”.  Co usłyszeliśmy? Moja suka rodzi 6-7 szczeniąt. To już duży miot. U znajomej hodowczyni raz urodziło się 9 – to bardzo liczny miot. Niestety, żadna z nas nigdy nie miała miniaturki. W ostatnim miocie miałam sunię znacznie mniejszą, aniżeli reszta – ważyła po urodzeniu 145g (reszta ok. 180). Co więcej, poród odbył się 5 dni przed terminem, więc docelowo maluchy miały być większe. Wspomniana najmniejsza sunia pojawiła się u mnie kilka dni temu na strzyżeniu. 7-miesięczny shih tzu „wcześniak” waży 5,300. Ponad 5-kilogramowy pies nie może uchodzić za miniaturkę!

Prawda jest taka, że shih tzu mający odpowiednią opiekę okołoporodową i poporodową tj. jest odpowiednio odżywiane, nigdy nie zostanie miniaturką. Nie ma znaczenia, czy piesek urodził się najmniejszy czy też kilka dni za wcześniej. Zdrowe szczenięta, urodzone przez zdrowe suki, hodowane w godnych warunkach i z odpowiednim poświęceniem, mogą nawet prześcignąć rodzeństwo. Co ciekawe, najmniejszy obecnie ze wspomnianego miotu piesek to ten, który urodził się największy i przez pierwsze dwa tygodnie przybierał na wadze najszybciej. Oczywiście, kojarzone przez kilka pokoleń małe osobniki, z całą pewnością będą rodziły mniejsze szczenięta. Niestety, genetyki się nie oszuka. Jednakże, jeżeli shih tzu nie osiągnie minimalnej wago 4kg, nie jest zgodny ze wzorcem rasy.

Na samym końcu należy wyraźnie zaznaczyć: kupowanie shih tzu o wadze poniżej 4kg może mieć konsekwencje. Niestety, takie psy nie są zdrowe, a co za tym idzie, koszty ich ciągłego leczenia mogą poważnie nadszarpnąć domowy budżet. Niewydolność nerek, problemy z wątrobą, a także wady serca – nie jest powiedziane, że problemy zdrowotne się pojawią, jednakże niewykluczone, że wraz z wiekiem piesek będzie wymagał znacznie większej opieki, aniżeli czworonogi pochodzące z normalnej hodowli.