Patologia ciąży, komplikacje porodowe, choroby szczeniąt

czyli wszystko od poczęcia do rozstania z maleństwami
Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Patologia ciąży, komplikacje porodowe, choroby szczeniąt

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59

XV. Patologia ciąży, komplikacje porodowe, choroby szczeniąt

Patologia ciąży

Problem z zagnieżdżeniem się zarodków.
Okres zarodkowy trwa do 21 dnia ciąży, wtedy są one zależne od płynu i środowiska panującego w macicy. Jeśli w tym okresie dojdzie do stanu zapalnego w macicy, zaburzeń hormonalnych, zakażeń bakteryjnych, embriony mogą nie przetrwać. Największa liczba utraty zarodków występuję w okresie do zagnieżdżenia się ich w ścinkach macicy, czyli po 17 dnia od zapłodnienia.
Poronienie, całkowita lub częściowa resorpcja płodu, może wystąpić na każdym etapie ciąży. Jeśli doszło do niego na początku ciąży, która nie była potwierdzona przez weterynarza, możemy nawet nie być świadomi, że nasza suka poroniła. Najczęściej suka pożera, lub ukrywa martwe płody. Jeśli ciąża była zdiagnozowana, na obrazie USG możemy zaobserwować, jak pęcherz płodowy zmniejsza się, zanika, czy też mimo upływu czasu nie zwiększa objętości. Sygnałem świadczącym o śmierci płodu jest również zmniejszenie jego masy, utrata pęcherzykowego kształtu i zmniejszenie objętości płynów embrionalnych. Jeśli resorpcja jest częściowa, nie ma ona szkodliwego wpływu na pozostałe zarodki.
Objawy, które mogą świadczyć o poronieniu przez sukę to: gorączka, wymioty, osłabienie ogólne, drżenia, depresja.

Przyczyny poronień płodów
Przyczyny wywołujących poronienie, resorpcję płodu/ów, przedwczesne porody:
1.Infekcje.
2.Choroby wirusowe.
3.Zakażenia bakteryjne. Najczęściej do zakażeń bakteryjnych dochodzi podczas krycia.
4.Zaburzenia hormonalne.
Z zaburzeń hormonalnych najczęściej występujące to:
- Niski poziom progesteronu. Za niebezpiecznie niski poziom progesteronu w czasie trwania ciąży uznaję się wynik <10 ng/ml. Sukę należy badać w czasie ciąży i w razie niskiego wyniku podać ten hormon w zastrzyku, co powinno podtrzymać ciążę.
-Cukrzyca. U suki ciężarnej może pojawić się hipoglikemia, która skutkuje najczęściej śmiercią wewnątrzmaciczną.
-Niedoczynność tarczycy. Lekarz prowadzący musi, zatem badać poziom hormonów tarczycy w czasie ciąży i w razie jakichkolwiek odchyleń zaaplikować suce odpowiednie zastrzyki, bądź leki.
5. Choroby ogólne.
6. Zaburzenia rozwojowe.
7. Wszelkie wady genetyczne.
8. Wypadki, urazy. Najczęściej powodują one bezpośrednią śmierć płodu lub przedwczesne oderwanie się łożyska. śmierć płodu może też nastąpić w wyniku przeprowadzenia operacji w jamie brzusznej.
9.Zatrucia
10. Nieprawidłowa opieka nad suką. Do zadania hodowcy należy zapewnienie suce w okresie ciąży szczególnej opieki. Pod pojęciem opieka należy rozumieć zarówno dbanie o kondycję fizyczną, odpowiednie żywienie, pielęgnacja, zapewnienie stałej kontroli weterynaryjnej, jak i dbanie o komfort psychiczny. Brak któregoś z tych czynników, może przyczynić się do wystąpienia poronienia.

Martwe zarodki usuwane są z macicy w sposób naturalny, w późnej ciąży, należy je usunąć chirurgicznie, ponieważ macica nie ma wewnętrznej stymulacji, aby wydalić duże już płody.

Komplikacje porodowe
Ciężki poród- Ok. 5% rodzących suk przejawia komplikacje. Większość ciężkich porodów to wynik atonii macicy, nieprawidłowego ułożenia płodów lub zbyt dużych rozmiarów szczeniąt. Atonia to medyczny termin określający niezdolność macicy do skurczy i tym samym do wyparcia płodów. Jej objawy to brak akcji porodowej w obliczonym terminie, nieregularne i słabe skurcze, zbyt duże odstępy czasu pomiędzy wypieraniem płodów oraz wyparcie tylko części miotu. Zazwyczaj ta przypadłość dotyka suki starsze, najczęściej powyżej 6 lat. Może być wynikiem stanu zapalnego macicy lub otrzewnej, przepukliny, zbytniego otłuszczenia suki i zbyt małej ilości ruchu w czasie ciąży. Do atonii macicy dochodzi częściej u suk pochodzących z linii o dużym stopniu inbredu. Brak lub zbyt słabe skurcze występują często w przypadku mało licznych miotów (1-3 szczenięta). Zdarzyć się mogą również w przypadku stresowej sytuacji w trakcie porodu, np. hałas, obecność obcych osób lub innych zwierząt. Objawy wskazujące na ciężki poród to: - skurcze i bóle parte trwające ponad 2 godziny, bez wyparcia płodu, - przerwa w skurczach trwająca ponad 4 godziny po urodzeniu szczenięcia (jeśli wiadomo że płodów jest więcej), - brak fazy wypierania płodów 36 godzin po spadku temperatury wewnętrznej, - wydłużony czas trwania ciąży, powyżej 64 dni, - krwawy, brunatny lub zielony wypływ z dróg rodnych, o nieprzyjemnym zapachu, bez wypierania płodów Powyższe sytuacje to przypadki wymagające natychmiastowej interwencji lekarskiej.

Postępowanie po porodzie. W trakcie, i po porodzie, należy obserwować, czy suka właściwie opiekuje się szczeniętami. Jeśli sama ich nie wylizuje, należy je oczyścić z błon płodowych i wysuszyć. Ważne jest też oczyszczenie dróg oddechowych. Jeśli szczenię nie oddycha samodzielnie, to zazwyczaj znak, że w nosie lub jamie ustnej znajduje się płyn. Takie szczenię należy wziąć w dłonie usztywniając główkę i wytrząsnąć płyn mocnymi ruchami z góry na dół. Jeśli to nie pomoże, można spróbować podać kroplę koniaku na język (nawet minutowy brak oddechu nie niesie zagrożenia uszkodzenia mózgu, gdyż układ nerwowy nie jest w tym czasie całkiem wykształcony).

Po pomoc weterynaryjna zgłaszamy się, gdy:
-przy wykluczonej ciąży urojonej temperatura zamiast spadać podnosi się, a ogólny stan suki pogarsza się - jest osowiała, traci apetyt,
- brak jest objawów zbliżającego się porodu po 63 dniach ciąży, 64. dnia koniecznie należy udać się z suka do weterynarza,
- płód nie rodzi się w ciągu 2 godzin po odejściu wody płodowych, z jednocześnie nasilającymi się bólami partymi,
- pomimo ze wody płodowe nie odeszły, bóle parte utrzymują się przez ponad 2 godziny, a płód nie zostaje urodzony,
- występuje ponad 2-godzinna przerwa miedzy narodzinami szczeniąt, pomimo silnych bólów partych,
-zanika akcja porodowa po urodzeniu części szczeniąt, a podejrzewamy (lub dzięki prześwietleniu wiemy), ze płodów jest więcej,
-pojawia się w czasie porodu zielono-czarny wypływ o nieprzyjemnym zapachu,
-pojawia się jakiekolwiek nienaturalne zachowanie suki: nagły brak zainteresowania szczeniętami, całkowita apatia, znaczny wzrost
temperatury ciała, drgawki.

Najczęściej pojawiające się przyczyny zaburzeń porodowych:
- za duży płód lub jego nieprawidłowe położenie, postawa lub ułożenie,
- słabe bóle porodowe,
- martwy lub osłabiony płód (żywotne, energicznie poruszające sie płody wyzwalają silne skurcze porodowe, martwe lub słabe płody wywołują słabe skurcze),
- płód obumarły jeszcze przed rozpoczęciem akcji porodowej (pozostałe płody mogą być jeszcze żywe),
- skręt rogu macicy,
- nieprawidłowo rozwinięte drogi rodne suki (twarde lub miękkie),
- rzucawka (tężyczka) poporodowa, choć z reguły występuje po porodzie, to zdarza się jednak i w czasie porodu.

Brak akcji porodowej spowodowany jest często niewłaściwym żywieniem szczennej suki, głównie niedoborami witaminowo-mineralnymi, w tym szczególnie istotny jest brak witaminy E. Przy tradycyjnym żywieniu (jedzenie samodzielnie gotowane w domu) codzienny dodatek odpowiedniej dawki witaminy E podczas całej ciąży powoduje na ogol u suki normalny poród, mimo ze poprzedni zakończony był cesarskim cieciem z powodu braku akcji porodowej. Prawidłowe zbilansowanie składników odżywczych przy tradycyjnym żywieniu nie jest łatwe i dlatego najkorzystniejsze jest stosowanie gotowych suchych karm najwyższej jakości, wytwarzanych przez producenta o nie budzącej wątpliwości reputacji. Należy dobrać karmę dostosowana do potrzeb suk szczennych i karmiących. Niestety często hodowcy nie doceniają wpływu prawidłowego żywienia suki i miotu także na rozwój szczeniąt, podają pożywienie mało wartościowe, szukając najtańszych rozwiązań (mięso z taniej jatki, najtańsze podroby, podawanie głównie wypełniaczy itp.). Jest to tez wskazówka dla osób kupujących szczenię - jeśli jego cena jest dziwnie niska, oczywiste jest, ze nie molo być ono dobrze karmione, bo takie karmienie naprawdę sporo kosztuje.

Bibliografia:
fragment artykułu "Poród u Psa - termin, przygotowania, komplikacje..." autorstwa Jana Wiśniewska
fragment artykułu "Poród" autorstwa hodowli Sangoma, www.sangoma.pl

Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59

Choroby szczeniąt

Problemy upadków szczeniąt w pierwszych dniach czy tygodniach życia spotykane są w wielu hodowlach i nie są żadnym wyjątkowym wypadkiem ani żadną nowością. Część szczeniąt w miocie może rodzić się martwa, zwłaszcza gdy mioty są liczniejsze lub niektóre szczenięta padają w krótkim czasie po urodzeniu. Istnieje wiele przyczyn, które mogą być powodami takiego stanu. Część szczeniąt może umrzeć w trakcie przedłużającego się porodu, gdy płód zalega długo w drogach rodnych, zwłaszcza gdy rodzi się tyłem. Pępowina jest zaciśnięta i szczenię może się udusić. żywe zwierzę, zaczyna łapać oddech jeszcze w drogach rodnych, co powoduje zachłyśniecie się wodami płodowymi, zapalenie płuc i śmierć . Przedłużający się poród może być przyczyną śmierci większej ilości szczeniąt, gdy płód zalega długo w drogach rodnych a inne szczenięta przygotowane już do przyjścia na świat mają odklejone łożyska. Giną w macicy z uduszenia.

Ciąża u suki trwa przeciętnie 63 dni, czasami trwa krócej. Niebezpieczne jest , gdy ciąża trwa krócej niż 57 dni, szczenięta rodzą się jako wcześniaki z niska wagą urodzeniową, z niedorozwiniętymi jeszcze pęcherzykami płucnymi, są słabe i mają dużo mniejsze szanse na przeżycie. Czasem szczenięta rodzą się martwe, jeśli poród pojawia się gdy szczenięta nie są jeszcze gotowe do przyjścia na świat. Przedwczesny poród to inaczej poronienie. Przyczyną tego może być niski poziom progesteronu, bruceloza, herpeswiroza, uderzenie w brzuch czy odklejenie łożyska itp. W dwóch ostatnich przypadkach tylko pojedyncze szczenięta mogą być martwe.

Przyjście na świat jest dla szczenięcia wielkim szokiem, całkowicie zmieniają się warunki życiowe dla takiego malutkiego organizmu, szczególnie dla szczeniąt słabych jest wielkim obciążeniem. Szczenię w pierwszym tygodniach po urodzeniu jest bardzo wrażliwe na zachorowanie. Maleństwa rodzą się ślepe i głuche.

W pierwszym tygodniu życia noworodek nie posiada zdolności utrzymania temperatury ciała, bo ma nie wykształcony jeszcze ośrodek termoregulacji. Potrzebuje więc zewnętrznego zródła ciepła, którego dostarcza matka lub lampa „kwoka”, poduszka elektryczna, termofor z ciepłą wodą itp. W pełni sprawna termoregulacja pojawia się do 4 tygodnia życia. Noworodkom należy więc zapewnić odpowiednią temperaturę w kojcu, która po porodzie powinna wynosić 30 stopni przez 10 dni. Wyziębienie szczenięcia może spowodować ochłodzenie ciała o kilka stopni nawet w ciągu pół godziny, co powoduje znaczne osłabienie .

Nowo narodzony piesek ma od 15 do 38 oddechów i około 200 uderzeń serca na minutę. Do 3 tygodnia życia stwierdza się fizjologiczne charakterystyczne skurcze i drgania ciała widoczne głównie w czasie snu, które zanikają po 4 tygodniach. Oczy otwierają się od 10 do 15 dnia, ale szczenię dobrze widzi dopiero około 4-5 tygodnia. Przewód słuchowy otwiera się do 2 tygodni po urodzeniu. Maluchy nie potrafią same oddawać moczu i kału. Dlatego tak ważne jest masowanie brzucha przez matkę lub hodowcę, gdy suka nie chce tego robić lub matka nie żyje. Samodzielne załatwianie potrzeb fizjologicznych pojawia się miedzy 16 – 21 dniem.

Zdrowe szczenię ma lśniące futerko oraz okrągły, wypełniony pokarmem brzuszek. Skóra jest ciepła w dotyku i elastyczna przy próbie odciągania jej od ciała. Brak elastyczności skóry mówi nam o ewentualnym odwodnieniu szczenięcia. O odwodnieniu ciała świadczy też pusty i zapadnięty brzuch, wystające kości. Przeciwieństwem jest obrzękły, napięty, duży brzuch, który świadczy o wzdęciu, gdy np. matka nie masuje odpowiednio brzucha.
Normalne szczenię przesypia 90% czasu w ciągu doby, płacze tylko gdy jest niepokojone lub głodne przed karmieniem, odruch ssania jest bardzo silny. Szczenięta bardzo szybko przyrastają na wadze i podwajają swój ciężar urodzeniowy w ciągu 7-10 dni.



Shih-tzu ważą po porodzie przeciętnie 120-180g, przy czym waga ta nie świadczy o późniejszej wielkości psa. Szczenię z mniejszą o ¼ wagą urodzeniową niż reszta rodzeństwa ma mniejszą szansę na przeżycie. O słabszym zdrowiu lub odżywianiu może też świadczyć utrata więcej niż 10% ciężaru ciała w drugiej dobie życia.

Przyczyną małej wagi urodzeniowej może być wcześniejszy poród, ale nie tylko. Czasem szczenięta urodzone w terminie są słabe i malutkie. Takie szczenięta są fizycznie niedojrzałe i maja obniżoną żywotność oraz skłonność do zapaleń płuc, które może być wywołane osłabieniem szczeniąt lub dostaniem się wód płodowych do płuc przy przedłużającym się porodzie. Przyczyną niskiej wagi urodzeniowej może być również złe żywienie matki w ciąży. Szczenięta takie nie mogą przebić się przez silniejsze rodzeństwo do sutka matki i w związku z tym systematycznie niedojadają. Należy więc dostawiać je do matki w pierwszej kolejności i pilnować by silniejsze szczenięta ich nie odepchnęły. Konieczne jest też codzienne ważenie, by kontrolować ich przyrosty.

Innymi objawami złego stanu zdrowia są stałe popiskiwania i płacz, niepokój, osłabienie ssania, osłabienie skurczów ciała.

U nielicznych noworodków obserwujemy wady wrodzone, rozwojowe jak np. zarośnięty odbyt czy rozczep podniebienia, wrodzone wady, deformacje ciała itp. Chciałabym zwrócić uwagę, że wady wrodzone często nie są wadami genetycznymi i jeśli szczenię przeżyje , nie musi przekazać jej potomstwu. Wady te występują u 1-2% nowonarodzonych szczeniąt i oprócz czynników genetycznych mogą być wywołane zanieczyszczeniem środowiska, infekcjami, chemią, lekami i nawet nieodpowiednim żywieniem, np. przedawkowanie witaminy A powoduje rozczep podniebienia, deformacje stawów, załamanie ogona i mniej liczne mioty, a nadmiar witaminy D może być przyczyną zbyt szybkiego zarośnięcia ciemiączka, niedorozwój szkliwa i zamieranie płodów. Niedostateczne żywienie matki podczas ciąży może być też przyczyną urodzenia się szczeniąt chorych lub słabych. Również różnego rodzaju infekcje bakteryjne, wirusowe (herpeswirus) i pasożytnicze (zwłaszcza zakażenie glistą psią i tęgoryjcem) może prowadzić do śmierci szczenięcia.


Najczęstsze przyczyny upadków u noworodków:
- Zaburzenia w rozwoju (1-2%noworodków)- urodzenia martwych szczeniąt, zdeformowanych szczeniąt lub skrajnie osłabionych, anomalie rozwojowe, takie jak wady układu krążeniowo-oddechowego, oraz centralnego układu nerwowego, deformacje kości czaszki czy niedorozwój kości, niedorozwój przewodu pokarmowego w tym brak odbytu, rozszczep podniebienia, niedorozwój nerek, mięśni, przepukliny przeponowe. Zmiany te mogą być spowodowane licznymi czynnikami jak defekty genetyczne, nieprawidłowe żywienie suki podczas ciąży i w okresie poporodowym (nieprawidłowe żywienie w okresie ciąży i poporodowym powoduje niedożywienie płodów), czynniki infekcyjne (wirusy, bakterie i pasożyty- przenikające przez łożysko lub szyjkę macicy, a po urodzeniu mikroorganizmy środowiskowe), nieprawidłowo stosowane leki (antybiotyki, suplementy diety, hormony, sterydy, leki p/nowotworowe), środki toksyczne,zanieczyszczenia środowiska-działające szczególnie w pierwszym okresie ciąży. Przedawkowanie witamin m.in vit A, vit D.
-Hipoglikemia zaburzenie centralnego układu nerwowego spowodowane niskim poziomem glukozy we krwi, najbardziej zagrożone są szczeniaki ras małych i miniaturowych w wieku 6- 10 tyg. Dolegliwość spotykana sporadycznie i powodująca upadki szczeniąt w pierwszych dniach życia. Jest to obniżenie ilości glukozy [cukru] we krwi noworodka. Jak wiemy glukoza dostarcza energii do procesów życiowych organizmu. Obniżenie jej poziomu w organizmie powoduje deficyt energetyczny.
Szczeniaki popadają w śpiączkę i umierają. U szczeniąt może wystąpić dwojakiego rodzaju hipoglikemia. Jest to hipoglikemia niezłośliwa, w której występuje prosty niedobór cukru spowodowany np. nie pobieraniem siary. Ten niedobór można próbować wyrównać podając szczenięciu pipetką do pyska po kropelce 2-3-4 mililitry 40% glukozy o temperaturze ciała. Często ten prosty zabieg przywraca malcowi chęć do życia. Gdy nasze zabiegi nie pomagają możemy domniemywać, że mamy do czynienia z hipoglikemią złośliwą, której przyczyną jest genetycznie uwarunkowany niedobór pewnego enzymu uczestniczącego w cyklu przemian glukozy. Stan taki zawsze doprowadza do śmierci.
-Hipotermia czyli obniżenie temperatury ciała szczeniaka. Jest to problem o tyle waż-ki, że suka odrzuci malca, którego temperatura opadła do 32-340C. Może do tego dojść, gdy przez przypadek szczeniak wypadnie z legowiska i straci kontakt z matką.
Predyspozycja do wystąpienia hipotermii wynika z faktu niepełnego wykształcenia mechanizmów termoregulacji u noworodka. Wraz z rozwojem organizmu dojrzewają w nim mechanizmy termoregulacyjne. Ma to szczególne znaczenie gdy szczenięta z różnych powodów wychowujemy bez matki. W normalnych warunkach suka ogrzewa szczenięta własnym ciałem.
- Infekcje bakteryjne, wirusowe i pasożytnicze; głownie paciorkowce, gronkowce, Pasteurella i E.coli - zapalenie otrzewnej, posocznica, zapalenie płuc i opłucnej; herpesvirus, parvovirus-ronienia, śmierć zarodków, mumifikacja płodów, wirus nosówki-ronienia lub rodzenie słabych szczeniąt; infekcje inwazyjne wywołane u szczeniąt przez nicienia jak np. glista psia (transfer larw m.in.za pośrednictwem gruczołu sutkowego lub wewnątrz macicy),
- odrzucenie noworodków przez suki nerwowe, agresywne, lękliwe, lub w przypadku barku instynktu macierzyńskiego, choroby matki, zaburzeń w laktacji, ran pooperacyjnych.
- Niski ciężar urodzeniowy - zazwyczaj szczenięta o masie mniejszej o około 20-25% od średniej miotu maja małe szanse na przeżycie, są fizycznie i fizjologicznie niedojrzałe, pomimo porodu w terminie. Szczenięta takie są skłonne to posocznicy, zapalenia płuc, hipoglikemii, maja większą podatności do krwotoków. Przyczyna leży nie tylko w diecie matki, ale np. są nią wady, niedorozwojowe czy choroby łożyska.
-Syndrom słabego szczenięcia. U 50 % szczeniąt nie możemy określić przyczyny ich upadków. Ogólnie mówimy wówczas o syndromie słabego szczenięcia. Noworodki mają prawidłową wagę urodzeniową, ale nie rozwijają się prawidłowo i padają w ciągu 5 dni po porodzie bez specjalnych przyczyn i objawów. Maluchy nie przybierają na wadze jak ich rodzeństwo, a nawet obserwuje się spadek ciężaru ciała i osłabiony odruch ssania. Szczenięta stale popiskują i płaczą bez wyraźnej przyczyny, ssą krótko i szybko się tym męczą. Miedzy 3-5 dniem dochodzi do wyczerpania organizmu, znacznego osłabienia i śmierci. W badaniu sekcyjnym stwierdza się jedynie mniejszą niż w momencie urodzenia wagę i pusty przewód pokarmowy. Przy podejrzeniu tego syndromu należy szybko rozpocząć dokarmianie szczeniąt oraz trzymanie ich w cieple.
-Tendencje do krwawień u szczeniąt 3-4-dniowych: krwotoki z nosa, pyszczka, wybroczyny i wylewy krwawe na błonach śluzowych, skórze, krew w moczu.
-Syndrom mleka toksycznego. Występuje między 3. a 14. dniem życia i jest wywołany zatruciem mlekiem matek chorych na zapalenie gruczołów mlekowych, poporodowym zapaleniem macicy lub złym zwijaniem się macicy po porodzie. Zawarte w mleku toksyny powodują zaburzenia pokarmowe, szczenięta popiskują, brzuch jest wzdęty, bolesny i napięty, mają biegunkę, co powoduje zaczerwienie odbytu. Często stan ten wymaga odstawienia szczeniąt od matki i karmienie ich preparatami zastępującymi mleko matki.
-Zakażenie pępowiny - 1-4 dzień życia...najczęściej spowodowane bakteriami z płytki lub kamienia nazębnego suki przegryzającej sznur pępowinowy.
-Posocznica, czyli ogólna infekcja całego organizmu bakteriami, posocznica zwykle pojawia się u szczeniąt od 4 dnia życia do około 6 tygodnia.
-Niedotlenienie słaba wentylacja płuc prowadzi do niedodmny i przekrwienia płuc - głównie spotykane u noworodków z niska waga urodzeniowa
-Odwodnienie- Nerki noworodków nie zagęszczają moczu, więc praktycznie mocz to woda. Woda to ponad 80% masy ciała szczeniaka. Obrót wody w organizmie noworodka jest niemal dwukrotnie większy niż u dorosłych psów. Jeśli ubytek nie jest rekompensowany to dochodzi do odwodnienia. Kiedy? U osieroconych szczeniąt, gdy zapominamy je karmić na czas (mleko to głównie woda), gdy suka nie chce karmić, gdy są zaburzenia w laktacji, gdy są nieodpowiednie warunki w kojcu itd-to prowadzi do mocznicy i zejścia.
-Biegunka. Do trzeciego tygodnia życia biegunki u szczeniąt występują na tle pokarmowym i dotyczą głównie maluchów dokarmianych sztucznym mlekiem. Najczęstszą przyczyną może być przekarmianie szczeniąt i podawanie pokarmu zbyt chłodnego. Biegunki te rzadko są przyczyną śmierci, ale silne i dłużej trwające biegunki powodują silne odwodnienie organizmu, a to jest już niebezpieczne dla życia.
-Niedokrwistość hemolityczna-atakuje noworodki podczas ssania siary, przeciwciała matki niszczą krwinki czerwone szczenięcia. Chore zwierzę jest słabsze, zazwyczaj posiada białawe dziąsła i błony śluzowe, a także charakteryzuje się niskim poziom energii, może także wymiotować.
-Herpeswiroza.Jest to groźna choroba wirusowa dotykająca matkę i nowo narodzone szczenięta. Jeśli urodzą się żywe to w krótkim czasie przestają jeść, płaczą, mają wzdęte brzuchy. Pojawia się zielonkawa biegunka.
śmierć następuje po kilkunastu godzinach od pojawienia się objawów i dotyczy szczeniąt w wieku 1-2 tygodni. Do tego czasu choroba cechuje się wysoką śmiertelnością. Choroba nie jest już obserwowana u szczeniąt powyżej 3. tygodnia życia. Chore powinny być umieszczone na dobę w temperaturze 32,5-35 stopni, a przez pierwsze 3 godziny nawet w temperaturze 38 stopni. Jest to spowodowane faktem, ze wirus nie rozwija się w tak wysokiej temperaturze. Szczenięta muszą być dokładnie obserwowane i pojone by nie doszło do odwodnienia.

Autor: lek.wet. Krystyna Szulc, międzynarodowy sędzia
kynologiczny, hod. Vesca Montana

Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59

Schorzenia poporodowe

Przy prawidłowym przebiegu porodu, po ostatnim szczeniaku suka nadal ma skurcze. Umożliwiają one obkurczenie macicy i wydalenie z organizmu pozostałości poporodowych (tzw. lochia). Jest to mieszanina krwi, resztek tkankowych i śluzu. Ilość lochii zależy od wielkości miotu. Bezpośrednio po porodzie wypływ ma kolor czarno-zielony i śluzowatą konsystencję. Później staje się bardziej krwisty i powinien być pozbawiony zielonego barwnika. Wypływy zazwyczaj znikają w 5 tygodniu po porodzie. Pełna regeneracja macicy następuje dopiero po 12 tygodniach.

- Poporodowa atonia macicy – to brak lub zbyt słabe skurcze po porodzie. Przyczyną jest nadmierne rozciągnięcie macicy przed dużą liczbę płodów lub długi poród. Atonia prowadzi do pozostania lochii w macicy, a w konsekwencji do zatrucia organizmu toksynami. Toksyny dostają się również do mleka, co może zaszkodzić szczeniakom. Suki z tą przypadłością nie wykazują zazwyczaj żadnych zaburzeń w zachowaniu, są aktywne, mają dobry apetyt. Inne mogą być apatyczne, bez apetytu, z podwyższoną temperaturą ciała. Atonię można stwierdzić podczas rutynowej kontroli weterynaryjnej, 24-48 godzin po porodzie. Również ropny i krwisty wypływ o nieprzyjemnym zapachu wskazuje na zaburzenia kurczliwości macicy. Szczenięta powinny być natychmiast odstawione od matki i karmione innym mlekiem, a suka poddana leczeniu.

- Zatrzymanie łożyska – zazwyczaj dotyczy to 1 lub 2 łożysk, które nie wyparte, wywołują stan zapalny macicy. Podczas porodu właściciel powinien liczyć wydalane łożyska i sprawdzać, czy ich liczba jest równa liczbie szczeniąt. Trzeba być bardzo uważnym, bo suka potrafi szybko zjeść łożysko, które wychodzi wraz z płodem. Jeśli nie jesteś pewien ilości wydalonych łożysk, kontroluj wypływ poporodowy podczas 24 godzin po porodzie. Jeśli ma on kolor czarno-zielony po 12 godzinach od wyparcia ostatniego płodu, może to być oznaka zatrzymania łożyska. Czasem z pochwy wystaje kawałek sznura pępowinowego, można spróbować delikatnie go pociągnąć, ale trzeba to robić z wyczuciem i natychmiast przestać, jeśli suka będzie się zachowywać niespokojnie lub piszczeć. Jeśli w ciągu 24 godzin łożysko nie zostanie wydalone, skonsultuj się z lekarzem, gdyż niekiedy dochodzi w takiej sytuacji do perforacji ściany macicy i zapalenia otrzewnej. Obecność łożyska można potwierdzić badaniem USG, ale powinien je wykonać doświadczony położnik. Nie każdy lekarz weterynarii umie rozpoznać rodzaj zalegających lochii. W przypadku potwierdzenia, weterynarz dobierze właściwą kurację.

- Poporodowy krwotok z dróg rodnych – jest dość rzadką przypadłością, która występuje po ciężkim porodzie. Krwotoki mogą pojawić się w kilkanaście do kilkudziesięciu godzin po porodzie, w szczególności jeśli była to poród przebiegający z komplikacjami. Źródłem krwawienia są naczynia krwionośne w miejscach przyczepu łożysk (miejsc placentacji). Krwotoków nie należy lekceważyć, gdyż przy obfitej utracie krwi dochodzi do wstrząsu i zgonu zwierzęcia. Od typowych lochii poporodowych krwotoki różnią się intensywnym wypływem czerwonej lub jasnoczerwonej krwi. W skrajnych przypadkach, gdy krwotoku nie udaje się zatamować konieczne jest usunięcie macicy i jajników. Pewną „odmianą" krwotoku są ubytki krwi obserwowane podczas tzw. SIPS – stanu, w którym zaburzona jest inwolucja miejsc przyczepu łożysk. SIPS najczęściej dotyczy suk młodych, pierworódek. Wypływ krwi jest uporczywy, ale niezbyt obfity, natomiast ma charakter przewlekły, czyli trwa wiele tygodni (nawet do 3 miesięcy po porodzie). suki zwykle nie wykazują żadnych innych niepokojących objawów i są w dobrej kondycji. Co ciekawe suki zwykle ulegają „samowyleczeniu" i nie wymagają interwencji specjalistycznej farmakologicznej czy chirurgicznej, aczkolwiek osłona antybiotykowa jest raczej niezbędna (otwarta szyjka sprzyja zakażeniom). Ponadto jeśli pojawią się objawy anemii takie zwierzę może wymagać wykonania transfuzji.
- Poporodowe zapalenie macicy
Występuje zwykle przy zaburzeniach w kurczliwości mięśniówki macicy (atonia uteri). Po porodzie szyjka macicy jest otwarta i bakterie bytujące fizjologicznie w pochwie wnikają do światła macicy. W trakcie prawidłowo przebiegającej inwolucji macicy następuje ich eliminacja. Zaburzenia w motoryce macicy powodują zaleganie lochii, nadmierne namnażanie się bakterii i rozwój procesu zapalnego. Może on dotyczyć tylko błony śluzowej macicy (endometritis) lub także głębszych warstw ściany macicy (metritis). Atonia macicy może być wynikiem dużej liczby szczeniąt, długo trwającego porodu, zabiegów położniczych i schorzeń metabolicznych (hypoglikemia, hypokalcemia). Toksyny bakteryjne oraz toksyczne produkty rozkładu lochii wchłaniają się do krwioobiegu i powodują zaburzenia stanu ogólnego suki (intoksykacja poporodowa). Objawem poporodowego zapalenia macicy jest utrzymujący się wodnisty wypływ z pochwy o nieprzyjemnym zapachu, który może być krwisty, krwisto-ropny lub ropny. Przy omacywaniu stwierdza się powiększoną wiotką macicę. Przy badaniu USG widoczna jest macica wypełniona płynem. W zależności od stopnia intoksykacji suki mogą wykazywać objawy ogólne, jak osowiałość, brak apetytu, podwyższona temperatura wewnętrzna ciała. W wyniku toksemii może dojść do uszkodzenia narządów wewnętrznych i spadku ciepłoty ciała. Toksyny mogą być wydalane z mlekiem i powodować zatrucia u szczeniąt (zespół toksycznego mleka). Leczenie polega na stosowaniu oksytocyny lub preparatów sporyszowych (ergometryna). Domacicznie i ogólnie podaje się antybiotyki. Przy złym stanie ogólnym stosuje się infuzje płynów wieloelektrolitowych i glukozy. Usunięcie zalegających w macicy lochii ułatwia płukanie pochwy ciepłym roztworem środka odkażającego z jednoczesnym masażem macicy przez powłoki brzuszne. Sukę należy przy tym podnieść przednia częścią ciała do góry. Metodą z wyboru jest owariohysterektomia. Szczenięta należy w okresie leczenia odstawić od matki i karmić sztucznie.

-Tężyczka, zwana inaczej hipokalcemią albo rzucawką poporodową (eclampsia puerperalis) jest jedną z najpoważniejszych chorób występujących w okresie poporodowym u suk. Jej przebieg jest zazwyczaj bardzo gwałtowny a przypadki niepoddane leczeniu mogą prowadzić nawet do śmierci zwierzęcia.
Choroba występuje najczęściej u suk ras małych i pobudliwych. Na rzucawkę zdecydowanie bardziej narażone są suki z obfitą laktacją oraz te, które wychowują dużą liczbę szczeniąt, dlatego poza rasami miniaturowymi rzucawka częściej zdarza się u ras plennych. W niektórych przypadkach rzucawka może pojawić się u suk z małym miotem lub nawet u tych, które z różnych przyczyn utraciły cały miot. Objawy rzucawki najczęściej występują u pierworódek.

JAK DOCHODZI DO WYSTĄPIENIA RZUCAWKI

Do rzucawki poporodowej dochodzi u suk na skutek gwałtownych zaburzeń w gospodarce wapniowo-fosforanowej podczas laktacji, spowodowanych znacznym przenikaniem jonów wapnia, potasu i fosforu z krwi do mleka. Mleko zawiera prawie 10 razy więcej potasu oraz 15 razy więcej wapnia aniżeli osocze krwi. Jeśli zatem ta gwałtowna utrata wapnia wraz z mlekiem w szczycie laktacji nie zostanie skompensowana odpowiednio zbilansowaną dietą, dochodzi do istotnego obniżenia poziomu tego pierwiastka we krwi, co rzutuje na stan kliniczny zwierzęcia i pojawienie się objawów chorobowych, charakteryzujących się między innymi występowaniem skurczów mięśni, zwanych tężcowymi.

METABOLIZM WAPNIA A TĘżYCZKA

W celu lepszego zrozumienia mechanizmu powstawania tężyczki poporodowej u suk niezbędne jest poznanie, choć w minimalnym zakresie, przemian wapniowo-fosforanowych zachodzących w organizmie.
Wapń jest niezwykle ważnym składnikiem mineralnym organizmu, wpływającym na prawidłowe funkcjonowanie większości mechanizmów regulacyjnych. Jest niezbędny w wielu procesach, uczestniczy między innymi w przewodnictwie nerwowo-mięśniowym, w czynności mięśni, prawidłowym rozwoju układu kostnego, a także w procesach krzepnięcia krwi. Wapń występuje w organizmie w ilościach przekraczających znacznie ilości jakiegokolwiek innego pierwiastka. Najwięcej, bo około 99% wapnia znajduje się w układzie kostnym. Pozostała cześć tego pierwiastka występuje w surowicy krwi.
U zdrowych suk około 50% wapnia krążącego we krwi występuje w postaci związanej z białkami osocza, a pozostała część to biologicznie aktywna postać zjonizowana, która może łatwo przenikać przez ściany włosowatych naczyń krwionośnych. W warunkach fizjologicznych stosunek poszczególnych postaci wapnia we krwi pozostaje we wzajemnej równowadze, głównie dzięki regulacji hormonalnej.
Nad przemianami wapniowo-fosforanowymi w organizmie kontrolę sprawują: witamina D oraz dwa hormony - kalcytonina (wydzielana przez komórki przypęcherzykowe tarczycy) i parathormon (uwalniany z przytarczyc).
Każda sytuacja, prowadząca do obniżenia stężenia jonów wapnia w osoczu krwi pobudza bezpośrednio komórki przytarczyc do wydzielania parathormonu, który wzmaga resorpcję wapnia i fosforanów z kości, czyli innymi słowy pobudza komórki kości do uwalniania fosforanu wapnia do krwi. Jednocześnie parathormon współdziałając synergistycznie z witaminą D zwiększa wchłanianie jonów wapnia z przewodu pokarmowego. Podwyższenie stężenia zjonizowanego wapnia w osoczu krwi hamuje uwalnianie parathormonu a wzmaga z kolei wydzielanie kalcytoniny, która działa przeciwstawnie do parathormonu. Wydzielanie kalcytoniny regulowane jest przez stężenie wapnia zjonizowanego na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego, czyli wzrost stężenia wapnia w osoczu wzmaga uwalnianie kalcytoniny a spadek hamuje. Kalcytonina zmniejsza stężenie wapnia i fosforanów w osoczu krwi, głównie poprzez odkładanie tych pierwiastków w kościach. Innymi słowy zapobiega demineralizacji kości.
Wszystkie czynniki obniżające poziom wapnia w osoczu krwi predysponują do wystąpienia tężyczki poporodowej. Czynniki te to przede wszystkim:
- błędy żywieniowe oraz niska zawartość wapnia w karmie podczas laktacji
- niedostateczna podaż wapnia u suk, które w wyniku stresu poporodowego utraciły apetyt
- upośledzenie wchłaniania wapnia w jelitach
- zaburzeniu bilansu wapnia na skutek nieprawidłowego żywienia w czasie ciąży (zwiększona podaż tego pierwiastka).
Warto podkreślić, że rzucawka poporodowa stosunkowo często jest efektem podawania zbyt dużych dawek wapnia w diecie ciężarnych suk!!! Niewłaściwie zbilansowana dieta w czasie ciąży i zwiększona podaż wapnia przed porodem hamuje bowiem czynność przytarczyc, co pociąga za sobą zmniejszenie resorpcji jonów wapnia z kości i tym samym silne uzależnienie organizmu od jonów wchłanianych z jelit. Po porodzie, kiedy u suk niejednokrotnie dochodzi do utraty apetytu, pojawia się biegunka lub dochodzi do zaparcia, wchłanianie związków mineralnych z przewodu pokarmowego jest ograniczone. Poziom wapnia we krwi sukcesywnie spada, ponieważ duże ilości tego pierwiastka przenikają do mleka. Organizm nie potrafi uzupełnić gwałtownego ubytku wapnia, ponieważ aktywność przytarczyc jest w dalszym ciągu osłabiona a zatem resorpcja jonów wapnia z kości jest minimalna. Upośledzone w ten sposób mechanizmy hormonalne, regulujące homeostazę ustroju, nie są w stanie sprostać laktacyjnemu zapotrzebowaniu na wapń. Dochodzi do hipokalcemii, czyli spadku stężenia wapnia we krwi, a następnie do obniżenia ilości wapnia wchodzącego w skład błon komórek nerwowych, co istotnie wzmaga ich przepuszczalność. W efekcie dochodzi do zaburzeń w przewodnictwie nerwowym, czyli do zakłóceń w przekazywaniu impulsów z układu nerwowego do innych komórek i tkanek organizmu, w tym między innymi do mięśni. Tężyczka u suk powstaje zatem na skutek ciągle powtarzających się pobudzeń przekazywanych z komórek nerwowych na komórki włókien mięśniowych, czego efektem są drżenia i nadmierne skurcze mięśni.

OBJAWY CHOROBY

Większość przypadków tężyczki występuje pomiędzy 1 a 3 tygodniem po porodzie. Objawy choroby mogą jednak pojawić się także w trakcie porodu albo w końcowej fazie ciąży, kiedy dochodzi do utraty wapnia podczas kalcyfikacji, czyli wapnienia szkieletów płodowych.
Pierwsze zauważalne objawy rzucawki to przede wszystkim zmiana w zachowaniu suki, która staje się niespokojna, podniecona, przestaje zajmować się szczeniętami, ma przyspieszony oddech. W miarę rozwoju choroby pojawiają się także problemy z chodzeniem – suka wykazuje sztywny chód, niezborność ruchów, drżenia mięśniowe, nadwrażliwość na bodźce. Po kilkudziesięciu minutach do kilku-kilkunastu godzin od wystąpienia objawów wstępnych obraz tężyczki staje się bardziej wyraźny. Suka najczęściej leży na boku lub mostku i nie jest w stanie się podnieść. Pojawiają się drżenia oraz skurcze mięśni. Objawom tym towarzyszy zwykle wzrost temperatury ciała oraz tachykardia (przyspieszenie akcji serca), wytrzeszcz gałek ocznych, lękliwe spojrzenie, skurcze mięśni żwaczy, nierzadko występuje ślinotok. Oddechy stają się utrudnione i rzężące, źrenice mogą być rozszerzone, odruchy są osłabione lecz nie wygasają, w związku z czym suka nie traci świadomości. W dalszej kolejności dochodzi do nagłych skurczy całego ciała, kończyny są wyprostowane, a mięśnie poprzecznie prążkowane skrajnie napięte. Często obserwuje się skurcz tężcowy wszystkich mięśni czego wynikiem może być opisthotonus, czyli łukowate wygięcie ciała z odrzuceniem głowy do tyłu. Czasem do napadów drgawek dochodzi pod wpływem bodźców dźwiękowych lub dotykowych. Temperatura ciała w zaawansowanym stadium choroby ulega silnemu podwyższeniu, niejednokrotnie nawet powyżej 410C, głównie na skutek pobudzonej aktywności mięśniowej. Czas od wystąpienia objawów do pełnego rozwinięcia się obrazu klinicznego choroby wynosi 8-12 godz.
Przy braku podjęcia natychmiastowego leczenia może dojść do śmierci na skutek niewydolności oddechowej lub hipertermii i obrzęku mózgu.
Rozpoznanie tężyczki ustala się najczęściej w oparciu o obraz kliniczny choroby oraz rozmowę z właścicielem. Pewne znaczenie pomocnicze, szczególnie z punktu widzenia diagnostyki różnicowej mają badania biochemiczne krwi. Spadek poziomu wapnia poniżej 7 mg/dl prowadzi zwykle do rzucawki. Norma właściwa dla suk w laktacji wynosi 9-11 mg/dl. Niejednokrotnie w przebiegu tężyczki dochodzi także do spadku stężenia glukozy we krwi, co jest następstwem wzmożonej aktywności mięsni.
W rozpoznaniu różnicowym należy uwzględnić przede wszystkim hipoglikemię poporodową, przebiegającą wśród objawów bardzo zbliżonych do tężyczki. W postawieniu właściwej diagnozy pomaga w tym wypadku badanie moczu, które podczas hipoglikemii wykazuje zwiększony poziom ciał ketonowych. Inną chorobą o podobnych do tężyczki objawach jest padaczka, przebiega ona jednak nawrotowo z nieregularnie występującymi atakami, trwającymi zwykle do kilku minut, najczęściej niezwiązanymi z okresem poporodowym. W rozpoznaniu należy uwzględnić ponadto zapalenie mózgu i opon mózgowych, zatrucie strychniną, tężec oraz wściekliznę.

POSTĘPOWANIE PODCZAS RZUCAWKI

Leczenie rzucawki należy rozpocząć od powolnego dożylnego podawania preparatów wapniowych. Należy to zrobić jak najszybciej, zanim rozwiną się zaawansowane objawy, które mogą doprowadzić nawet do śmierci suki. W niektórych przypadkach temperatura zwierzęcia jest tak wysoka, że nie czekając na skutek działania preparatów wapniowych wskazane jest natychmiastowe oziębienie ciała (zimne okłady, lód).
Z uwagi na niebezpieczeństwo wystąpienia objawów ubocznych ze strony układu sercowo-naczyniowego podczas podawania preparatów wapniowych wlewy dożylne powinien bezwzględnie wykonywać lekarz weterynarii. Lek powinno podawać się kilkakrotnie aż do ustąpienia objawów. Skuteczna dawka wapnia jest bardzo zróżnicowana. U małych suk wystarczy zazwyczaj podanie 1-2 ml roztworu wapnia, podczas gdy u suk większych ras objawy zaczynają ustępować dopiero po wielokrotnych iniekcjach, czasami trzeba zatem podać nawet 20 ml preparatu. Godną polecenia zasadą jest dodatkowe podanie odpowiedniego preparatu wapniowego w iniekcji domięśniowej, w momencie gdy widoczne są już skutki wlewu dożylnego, pozwala to bowiem na przedłużenie działania leku. Warto jednak pamiętać o tym, że preparaty wapniowe wykazują silne działanie drażniące, w związku z czym nieumiejętne podanie leku, np. w tkankę podskórną obok żyły albo niedostatecznie głęboko domięśniowo może spowodować martwicę okolicznych tkanek.
Należy podkreślić, że ustąpienie objawów nerwowych nie oznacza zakończenia leczenia. Wskazane jest aby dawkę wapnia, która okazała się skuteczna przyjąć za ilość dobową i podawać ją przez kilka dni w formie podzielonej 3 razy dziennie.
Z chwilą gdy suka zaczyna się normalnie poruszać i przyjmować pokarm niezbędne jest podawanie preparatów wapniowych doustnie. Mogą to być syropy stosowane u ludzi, bądź zbilansowane preparaty mineralno-witaminowe dla zwierząt. W związku z tym, że istnieją tendencje do nawrotów rzucawki dawkę wapnia należy powtarzać dość często. Wskazane jest także doustne podawanie witaminy D3.


W celu ograniczenia laktacyjnej utraty wapnia polecane jest czasowe odstawienie szczeniąt od suki i dokarmianie ich preparatem mlekozastępczym. Zazwyczaj wystarcza odsadzenie szczeniąt na 12-24 godz., kiedy jednak wystąpią nawroty rzucawki konieczne może być odstawienie szczeniąt na czas zdecydowanie dłuższy. Dobre wyniki przynosi także karmienie naprzemienne – mlekiem matki, czyli dopuszczanie szczeniąt do ssania oraz sztuczne, preparatem mlekozastępczym. Możliwe jest również podzielenie miotu na dwie grupy karmione naprzemiennie przez sukę i sztucznie albo dopuszczanie szczeniąt do ssania matki co drugi dzień z dokarmianiem ich mlekiem sztucznym w dniach pozostałych. Sztuczne dokarmianie nie stanowi dużego problemu jeśli tężyczka wystąpi w okresie przechodzenia szczeniąt na karmę stałą. W tych przypadkach należy jedynie zwiększyć szczeniętom ilość pokarmu stałego.

ZAPOBIEGANIE

Podstawą profilaktyki tężyczki poporodowej jest stosowanie u suk szczennych i karmiących właściwej diety. Należy zwrócić uwagę na podawanie zbilansowanych oraz obfitych w makro- i mikroelementy karm, szczególnie w trakcie drugiej połowy ciąży i podczas laktacji. W prawidłowo zbilansowanej dawce pokarmowej stosowanej podczas ciąży stosunek wapnia do fosforu (Ca:P) powinien wynosić od 1:1 do 1,2:1. Stosunek taki zachowany jest w dobrej jakości karmach przemysłowych, w związku z czym przy żywieniu karmą gotową dodatek wapnia u suk w trakcie ciąży nie jest konieczny, należy go jednak stosować u suk karmiących, zwłaszcza w szczycie laktacji.
Bardzo ważne jest aby pod żadnym pozorem nie podawać suce nadmiernych ilości wapnia przed porodem, ponieważ zwiększa to istotnie ryzyko wystąpienia rzucawki.
Należy pamiętać, że suki, które wykazywały objawy tężyczki mają tendencje do nawrotów choroby podczas następnych laktacji. U takich suk należy bezwzględnie po porodzie stosować karmę dla suk karmiących z dużą zawartością wapnia i innych makroelementów lub podawać dodatki mineralno witaminowe zawierające wapń. Należy także unikać stosowania podczas ciąży karm o dużej zawartości ziaren roślin strączkowych, ponieważ cechują się one dużą zawartością fitynianów, które mogą wiązać wapń i predysponować do hipokalcemii. U suk z licznymi miotami ryzyko pojawienia się rzucawki można ograniczyć dokarmiając część miotu mlekiem zastępczym co drugi dzień lub co drugie karmienie, w sposób opisany wcześniej.

wypadnięcie macicy – sporadyczna przypadłość dotykająca głównie suki po ciężkim porodzie (bezwład macicy, duże płody, bardzo liczny miot, zbyt szybkie odejście wód płodowych). Stadium wyjściowym do wypadnięcia narządu jest wynicowanie macicy do wnętrza kanału rodnego. Następnie fragment macicy wydostaje się na zewnątrz pochwy i wystaje poza sromem w postaci kiełbasowatego, brunatnoczerwonego tworu (niekiedy dwóch – oba rogi). W takich przypadkach niezbędna jest natychmiastowa pomoc lekarska, nie tylko ze względu na narażenie macicy na nieodwracalne uszkodzenia i krwawienia, ale również z powodu powikłań. Jeśli wypadnięcie trwa kilka godzin dochodzi do martwicy narządu, prowadząc do ogólnoustrojowych zakażeń i intoksykacji, w takich wypadkach jedynym sensownym działaniem jest amputacja macicy (wraz z jajnikami).

zapalenie gruczołu sutkowego – najczęściej do choroby dochodzi w trakcie laktacji, może dotyczyć pojedynczych sutek lub obu list mlecznych. Czynnikiem chorobotwórczym są bakterie takie jak E.coli, paciorkowce czy gronkowce, w tym gronkowiec złocisty. Czynnikami predysponującymi są m.in. ciężki poród, mechaniczne uszkodzenie sutków podczas ssania, złe warunki higieniczne, nieprawidłowa dieta, duża wilgotność i przeciągi w kojcu, zatrzymanie mleka czy inne choroby suk. Typowe objawy to powiększenie i zaczerwienienie okolicy sutek, bolesność, niekiedy wypływa z nich nieprawidłowa wydzielina, sutki są gorące, obecna może być również ogólna gorączka, brak zainteresowania miotem, stąd potomstwo jest zaniedbane i brudne. Aczkolwiek w przypadku postaci podklinicznej zapalenia poza zaczerwienieniem i lekkim obrzękiem sutków często nie obserwuje się żadnych innych objawów, co może być mylące dla hodowcy. Wówczas pierwsze objawy pojawiają się u szczeniąt, które pijąc mleko z chorych sutek zapadają na tzw. syndrom mleka toksycznego (niepokój, popiskiwanie, odstawanie od miotu, bolesne i wzdęte brzuszki, wymioty, obfita biegunka, odwodnienie, śmierć). Niezależnie od stopnia nasilenia choroby, jest ona bardzo groźna dla szczeniąt, dlatego oseski należy odstawić i karmić preparatami mlekozastępczymi, podczas gdy suka wymaga zastosowania celowanej terapii antybiotykowej.

zatrzymanie mleka – zaburzenie to charakteryzuje się zachowana produkcja mleka, natomiast nie dochodzi do jego wydzielania. Problem ten dotyczy głównie suk, które w szczycie laktacji utraciły miot lub oseski zostały odstawione ze względu na leczenie matki. Gruczoł jest wówczas twardawy (zbity), powiększony i ciepły, przy delikatnym uciskaniu sutka wypływa mleko, a więc są to objawy inne niż w przypadku zapalenia. Leczenie zwykle przynosi dobre skutki, aczkolwiek przy lekach hamujących laktacje mogą pojawić się wymioty.

brak lub niedobór mleka – suki, u których wystąpił ciężki poród, nieodpowiednio żywione lub o bardzo licznych miotach, są predysponowane do wystąpienia zaburzeń w produkcji mleka. Ograniczenia produkcji mleka mogą wywołać środki stosowane do narkozy w przypadku cesarskiego cięcia, zaburzenia gospodarki hormonalnej czy wady genetyczne (słabo rozwinięte listwy mleczne). Niestety nie są obecnie znane skuteczne metody leczenia tego stanu w przypadku zaburzenia rozwoju listew mlecznych, w pozostałych przypadkach dobre skutki może dawać częsty masaż sutków, zastosowanie oksytocyny w niskich dawkach oraz polepszenie żywienia.

Bibliografia:
autor: Dr n. wet. Małgorzata Klimowicz-Bodys na podst.: P.G.G. Jackson – Handbook of Veterinary Obstetrics (Położnictwo weterynaryjne). 2004 Saunders/Elsevier; A. Dubiel – Rozród psów. 2004
Tężyczka- autor: dr n. wet. Aneta Kołodziejczyk - hodowla Atheneum
(artykuł zamieszczony w Biuletynie Klubu Doga Niemieckiego – numer 2/2007)
Zatrzymanie łożyska, autor: Hodowla Sangoma, www.sangoma.pl

Odpowiedz