Spacer bez smyczy

Szkolenie i tresura
adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Ja Dżeka boje się spuszczać.Te psy podobaja się wszytskim i sa bardzo ufne,zawoła zabierze i ucieknie. Mój jest też "Nie przyjacielsko" nastawiony do duzych psów(co się napewno już niedługo zmieni) i spuszczam go tylko (żadko!) w miejscach gdzie nie ma ludzi(pole) i mam możliwość wcześniej zobaczenia innego psa. Dżeki sie słucha i nie oddala... dopóki nie ma innego psa.

Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59

Ja już 3 miesięcznego szczeniaka spuszczałam, często spuszczam psy na polanie, jak są już zmęczone to same przychodzą, gorzej jak jeszcze chcą biegać, ale wtedy wielokrotnie je wołam i próbuje je złapać narazie mi się to udaje.

Olka
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Olka » 14 lis 2016, 18:59

A kiedyś spuściłam wanti, a ta zobaczyła wrony chyba kilometr za nimi biegła, ale chyba jej się potem znudziło i sama wróciła.

adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Ja moja Lune będę uczyła do chodzenie bez smyczy przy nodze oczywiście w kagańcu

adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Mój Dżeki na smyczy sie nei słucha ale jak jest spuszczony to w krok krok za mną i sie pilnuje(albo mnie).

zelka_94
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: zelka_94 » 14 lis 2016, 18:59

ja na Dżeka nie mogę narzekać na ringówce chdzi przy nodze a bez jast bardzo usłuchany ,jak mi znika z oczu np. gdzieś na ogrodzie to wystarczy że gwizdnę to zaraz przybiega no ale do końca anioł to on niejest ma skłonność do wędrówek jak tylko ma okazję i słyszy gdzieś dzieciaki

adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

A ja mam bardzo grzczne psy ,dwa.Mama bierze tylko jedną smycz jak z nimi wychodzi,ja biore dwie.
Jak Dżek jest na smyczy to Luna sie go pilnuje,a jak Luna jest na smyczy to on jej pilnuje.
Nauczyłam Lune(bo Dźzek tego nie umie a uznałam ze ochroniło by go to przed kilkoma wypadkami) siadać przed jezdnią.

adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

Ja bym sie z ta upartością nie zgadzała do końca.
Jak sobie wychowasz tak masz.


"Dżeki do mnie" "Dżeki chodż" "Dżeki masz,masz" i jest przy mnie. NA dworze troche sie nei słuchał ale teraz lata bez msyczy z Luną i co chwile do nogi przychodzi.
Daje łapke JAK MU KAZE a nie jak mu sie chce
Siada jak mu każe i robi większość żeczy jak mu każe

adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 14 lip 2016, 03:17

Post autor: adm-tg » 14 lis 2016, 18:59

U mojego shih spacer bez smyczy to normalka,smycz jest u nas nie potrzebna. Posłuszeństwo ogólne ma opanowane super,tylko małę prolemy mamy z odwołaniem od innych psów ale nad tym pracujemy a 8 miesięczna czernyszka dostaje świra jak spuszcze ze smyczy-to taki wiek.

mysia17
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: mysia17 » 14 lis 2016, 18:59

Moj Rico chodzi na smyczy,odpinam ja w lesie i na dzialce.Oczywiscie pieknie idzie jak nie ma pieskow i ludzi.Dla niego kazdy pies to przyjaciel z ludzmi roznie bywa,na niektorych warczy.Jak idzie na smyczy i zobaczy psa to sie kladzie,ja musze poczekac.

Kiche
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Kiche » 14 lis 2016, 18:59

ja Golfa spuszczam,ale tylko na polu,gdzie nie ma innych psów,które by go rozpraszały owszem,wraca, ale zajęło mi trochę czasu nauczenie go,że ma wrócić,jak go wołam zawsze dostaje smakołych i pochwałę

szary_hasior
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: szary_hasior » 14 lis 2016, 18:59

Ja Figa i Lunę mogę wyprowadzać wyłącznie na smyczy! mieszkam na osiedlu na którym jeździ dużo samochodów i jest dużo niepilnowanych psów,a psy nie zawsze przychodzą na przywołanie!.Natomiast Sziko smyczy nie potrzebuje on nie zrobi nawet kroku beze mnie!!!
Ps:asiu112_74 w galerii jest dokładnie napisane jak wstawiać fotki!(sorry za zaśmiecanie tematu)

Fudo
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: Fudo » 14 lis 2016, 18:59

łoj . to task jak Morgan :kwasny: ja nie puszczam swoich psow poza terenem ogrodzonym , lub oddalonym od szosy , Luzem biegaja jedynie w parku ale tez wtedy kiedy nie ma zadnego zagrozenia . Ja nie puszczam na osiedlu, po prostu sie boje , wiec spacer luzem to tylko tam gdzie nie ma niebezpieczenstwa , choc tego to i tak nigdy sie nie przewidzi.

darek
Posty: 0
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: darek » 14 lis 2016, 18:59

Ja Molke spuszcam ze smyczy od jakiś 2 tyg. ale tylko na pobliskiej polanie i leśnych drogach . I muszę ją pochwalić bo reaguje na komendy jak ją wołam to przychodzi , jak karze zostać zostaje. I nieodchodzi daleko trzyma sie gdzieś w obrębie 5 metrów , jak odejdzie troszke dalej to zawsze siada i czeka aż do niej podejde .

tlkjenisej
Posty: 1
Rejestracja: 19 lip 2016, 18:04

Post autor: tlkjenisej » 14 lis 2016, 18:59

madra dziewczynka:)

Odpowiedz