Chore oczko

choroby, profilaktyka
lesik92
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: lesik92 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

To świetnie. Super!
karetina
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: karetina » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Cieszę się, że leki pomagają i wszystko jest na dobrej drodze. Moja Czelka juz drugi raz zmaga się z chorym oczkiem. W ubiegłym roku przekuła sobie rogówkę prawdopodobnie ździbłem suchej trawy. Dwa tygodnie temu bawiła się z inną suczką, małym kundelkiem. Wszystko było ok i nagle tamta skoczyła do mojej Czelki. Moja sunia to taka mała pierdołka, nie potrafi sie bronić. Podbiegłam i złapałam ją na rekę. Obejrzałam pysio ale nic nie zauważyłam. Dopiero następnego dnia rano zobaczyłam, że mruży oczko i ma trochę ropki.Poszłyśmy do weta i okazało się, że jednak tamta uderzyła ją w oczko. Zaraz dostała leki i po trzech dniach jak błyśmy na kontroli wszystko było na dobrej drodze. Cały czas zapuszczmy dwa rodzaje kropelek, jedne to antybiotyk. W poniedziałek idziemy do kontroli takiej z wybarwieniem oczka, żeby wszystko dokładnie zobaczyć. Według mnie oczko goi się dobrze ale z doświadczenia wiem, że kropelki pewnie będę jeszcze zapuszczała kilka tygodni (poprzednio trwało to 2,5 miesiąca)aż nie będzie żadnego śladu po rance, którą miała. Leczenie urazów oczka jest dosyć długie i uciążliwe bo trzeba zakraplać do 8 razy dziennie obydwa rodzaje kropelek. Najważniejsze jednak aby oczko do końca się wygoiło, dlatego nie odpuszczaj niech weterynarz dokładnie sprawdzi czy juz wszystko w porządku zanim skończycie leczenie. Pozdrawiam.
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Trzymam kciuki, żeby zabieg się udał Biedna sunia
adm-tg
Site Admin
Posty: 11
Rejestracja: czw lip 14, 2016 2:17 am

Postautor: adm-tg » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Oj trzymamy kciuki za Taszke
shantal89
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: shantal89 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Trzymamy mocno !!
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Trzymam !!!
momijimanju
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: momijimanju » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Trzymamy.
karetina
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: karetina » pn lis 14, 2016 6:59 pm

My też trzymamy kciuki.
karetina
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: karetina » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Jak już pisałam moja Czelka też ma uraz oczka. Leczymy już od 3 tygodni biodacyną i na na każdej kontroli było lepiej. Dzisiaj znowu byłyśmy na kontroli. Ranka goi się dobrze ale jak mi wytłumaczył łopatologicznie lekarz pigment zaczął zachodzić na oczko. Posuwa się od wewnętrznego kącika ku tej prawie już zagojonej rance. Weterynarz przypuszcza, że to od tego urazu ale pojawiło się dopiero teraz. Skierował mnie do Warszawy do dr. Garncarza. Właśnie będę dzwonić aby umówić się na wizytę. Jestem przerażona. Może któraś z Was miała podobny przypadek. Ta moja Czelka to ma pecha, uf ale mi ciężko.
karetina
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: karetina » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Ja już zamówiłam wizytę na poniedziałek wieczór. Trzymajcie kciuki.
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Trzymamy Będzie dobrze !
karetina
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: karetina » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Wczoraj byliśmy u okulisty w Warszawie, tzn. była moja córa bo ja nie mogę podróżować. Doktor Garncarz potwierdził, że pigment rozlewa się jej na tęczówce i doprowadziłoby do ślepoty. Mówił, że u piesków ras, które mają duże oczy i krótkie pyszczki te oczka narażone są na ciągłe urazy i coś takiego może wystapić. Jednak pocieszył, że schorzenie zostało zuważone w początkowym stadium i jest całkowicie wyleczalne. Dostała maść Optimmune i dwa rodzaje kropelek. Za półtora miesiąca do kontroli.Niestety wraz z podróżą pękły mi cztery stówy a to ja miałam wymienić sobie okulary bo w tych co mam już coraz gorzej widzę ale psiak jest dla mnie ważniejszy, ja mogę jeszcze trochę poczekać a tu była pilna sprawa. Muszę pochwalić się, że pan doktor bardzo chwalił moją Czelkę. Powiedział córce, żeby mi powtórzyła, że bardzo dobrze się nią opiekuję, jest piękna i widać, że zadbana na codzień. Bardzo mu się podobała a widział już wiele psiaków tej rasy. Cieszę się, że moje piękne oczka dadzą się wyleczyć bo już się bałam i cieszy mnie fakt, że ktoś widzi i docenia moją codzienną dbałośc o ukochana suńkę. Pozdrawiam wszystkich.
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

DOBRZE żE JEST W PORZĄDKU

Pozdrawiam Panią i Czelkę.

U mojej mamy koleżanki która ma shih taka brązowa kropelka jest po za tym brązowym już jest na białym (przepraszam że nie zrozumiale ale nie wiem jak nazywa się to wszystko w oku) i była chyba z 2 miesiące temu u weta a wet powiedział że jak się nie powiększa to jest OK. I nie powiększa się czyli chyba nie jest to szkodliwe. Pozdrawiam !!!
karetina
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: karetina » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Dawno nie zaglądałam do tego postu ale nie zgodzę się z tym co mówi mama Twojej koleżanki i ten lekarz.Moja sunia już jest po leczeniu i wszystko wróciło do normy, pigment się cofnnąl i oczko jest jak nowe.
Kilka dni temu spotkałam znajomą, która ma pieska kundelka zupełnie nie w typie shihtzu ale oczka ma też dosyć duże więc narażone na urazy. Właśnie ta Pani kilka miesięcy temu zignorowała taką plamkę, która pozostała po urazie oczka. Teraz jest obrażona na cały świat i naszego veta, który wcześniej kierował ją do specjalisty a teraz powiedział, że nic nie może zrobić bo oczko jest całe zalane pigmentem i psiak na nie nie widzi a na drugim też jest już spora plamka. Nie wiem na czym to dokładnie polega bo nie jestem lekarzem ale moja suńka miała uraz jednego oczka a leczono jej oba z tym, że to zdrowe mniejszą dawką leku. W sumie leczenie wraz z dojazdami kosztowało mnie ok. tysiąca ale oczko uratowane. Leki, które dostawała od dr Garncarza są drogie i nie są dostępne u nas ani w aptekach ani w hurtowniach. Prawdopodobnie do swojej kliniki sprowadza je za pośrednictwem weterynarzy niemieckich i brytyjskich, z którymi współpracuje. Leki są drogie ale bardzo skuteczne. Tak, że z tymi plamkami różnie może być , powiedz koleżance, żeby często sprawdzała to oczko. życzę, żeby było jak najlepiej ale trzeba uważać. Pozdrawiam.
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Byłam u niej ok. tygodnia temu i plamka jest taka jak kiedyś. Ale często sprawdza I powiedziała mi, że kiedyś dostała jakieś kropelki, żeby się nie powiększała plameczka

Wróć do „Zdrowie”