Krycie

czyli wszystko od poczęcia do rozstania z maleństwami
Olka
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Olka » pn lis 14, 2016 6:59 pm

II. Krycie

AKT KRYCIA
Nasza suka spełnia wymogi bycia suką hodowlaną, wybraliśmy reproduktora, przygotowaliśmy sukę do krycia, doczekaliśmy się cieczki. Na początku cieczki powiadamiamy właściciela reproduktora. Upewnijmy się również że ma on zapłacone składki członkowskie (gdyż w innym razie szczenięta mogą nie dostać metryki). Kupujemy kartę krycia. Nie powinno się kryć suki przed ukończeniem przez nią 18 miesięcy, czemu sprzyja obowiązek uzyskania ocen hodowlanych po ukończeniu przez sukę 15 miesięcy.

Gdy już ustalimy optymalne dni do krycia jedziemy z suką do krycia. Po przyjeździe przejdźmy się z nią na spacer. Chwila na spacerze pozwoli suce odpocząć i odreagować podróż. Jeśli krycie ma się odbyć w mieszkaniu dobrze jest w wprowadzić samca na spacer i w tym czasie pozwolić suce zapoznać się z otoczeniem. To powinno ją nieco uspokoić i pozwoli czuć się trochę pewnie. Po oswojeniu suki z otoczeniem wypuśćmy do niej psa i pozwól my im na "zapoznanie się".

Sam akt krycia
W trakcie kopulacji psy wykazują określone sekwencje odruchów płciowych, które możemy podzielić na 2 fazy.

"Gra wstępna"
Jeśli puścimy sukę i psa swobodnie psy zaczną się wzajemnie obwąchiwać. Warto choć przez chwile pozwolić swobodnie pobaraszkować psom żeby miały możliwość się oswoić z sytuacją. Pies kładzie łapę na sukę, ta gwałtownie odskakuje. Psy „podskakują” wokół siebie. Niektóre samce nadpobudliwe, a zwłaszcza te, które kryją po raz pierwszy, skaczą na sukę i usiłują ja kryć w niewłaściwej pozycji - wtedy należy samca „zdjąć z suki”. Należy pamiętać że nie karcimy psa za takie skakanie, zdejmujemy go z suki, mówiąc do niego spokojnym głosem. Następnie przytrzymujemy sukę odwróconą tyłem do naszego reproduktora i pozawalamy mu skoczyć.

Jeśli krycie odbywa się w mieszkaniu trzeba zadbać o to żeby nie odbywało się ono na śliskiej powierzchni (np. na lakierowanej podłodze) gdyż to może utrudnić lub nawet uniemożliwić krycie. Tu przydatny jest wspomniany już wyżej kocyk do krycia.

Na tym etapie wstępnych zalotów i pierwszych skoków u psa następuje częściowe napełnienie krwią ciał jamistych prącia, co umożliwia akt krycia.

Nie wszystkie suki dopuszczają do siebie psa. Jeśli suka jest nerwowa i cały czas się odgryza, należy przytrzymać jej głowę, by uniemożliwić pogryzienie reproduktora. Nieprzyjemne skojarzenia i złe doświadczenia przy pierwszych próbach krycia mogą na długo (a nawet trwale), pozbawić potencjalnego reproduktora chęci do krycia. Dlatego też wskazane jest, żeby młody samiec nie krył agresywnej suki, gdyż może ona go przestraszyć. Dlatego jeśli młodą sukę kryjemy po raz pierwszy dobrze by było w miarę możliwości wybrać dla niej chętnie kryjącego samca partnera, zaś dla młodego psa spokojną sukę, najlepiej taką, która była już efektywnie kryta.

Część właścicieli suk ma problem z pokryciem swych suk przez wybranego reproduktora niejako na własne życzenie, gdyż sami czasami przez długie lata pracowali na ten problem.. Wyobraźmy sobie sytuację, w której suczka od młodości, czasami przez lata konsekwentnie uczona była, by nie pozwalała skakać psom na siebie, odganiała psy lub siadała gdy pies na nią skacze. Nie możemy się później dziwić że jak w drugim, trzecim roku życia właściciel podejmuje decyzje o kryciu, suka nie dopuszcza do siebie wybranka tylko odpędza go lub siada tak jak robiła to przez całe życie i była za to konsekwentnie chwalona!

W czasie krycia staramy się nie „narzucać” z nasza obecnością i pomocą. Nie przeszkadzajmy psom i nie chwalmy w czasie krycia naszego reproduktora gdyż wiele psów nie chce samodzielnie kryć przy nadmiernej ingerencji właściciela.

Krycie właściwe
Po chwili zalotów, które mogą trwać w szczególnych wypadkach nawet i kilkadziesiąt minut, suka staje nieruchomo, odchyla w bok ogon i unosi srom, co ułatwia psu wprowadzenie prącia. Jeśli suka nie chce stać spokojnie, właściciel suki przytrzymuje ją lekko za szyję, a właściciel reproduktora w tym czasie przytrzymuje ogon suki odchylając go do boku.

Pies wspina się na stojącą sukę (odruch wspinania) obejmując ja przednimi łapami w okolicy lędźwiowej i podciąga pod siebie. Tu występuje następny odruch - szukania szpary sromowej i wprowadzenia prąci). Wprowadzenie prącia do dróg rodnych suki przy częściowej tylko erekcji możliwe jest właśnie dzięki kości prącia. Czasem reproduktor ma problem z trafieniem w szparę sromową i zaczyna „deptać” zanim wprowadzi prącie w szparę sromową. Należy wtedy szybko, (choć cały czas spokojnie!) ściągnąć psa z suki i przejść się z nim, aby schował prącie do napletka. Po chwili próbujemy jeszcze raz. Możemy pomóc reproduktorowi unosząc nieco podbrzusze suki i przytrzymując spód sromu, ale wymaga to niemałego doświadczenia ze strony człowieka Nie należy próbować naprowadzać prącia ręką do szpary sromowej, gdyż może się to zakończyć ejakulacja poza pochwą.

W tym czasie pod wpływem podniecenia seksualnego wydalana jest pierwsza frakcja ejakulatu . Objętość tej frakcji jest różna i wynosi od 0.5 do 2 ml. Frakcja ta jest wydzieliną gruczołu krokowego (prostaty), nie zawiera plemników i ma za zadanie jedynie oczyścić cewkę moczową. Wydalenie tej frakcji trwa od 5-90 minut.

Po wprowadzeniu prącia do pochwy pies wykonuje szybkie ruchy kopulacyjne i dochodzi do pełnej erekcji. Odruch erekcji objawia się u psa charakterystycznym deptaniem. Zostaje wsunięta całą żołądź i zostaje wydalona druga frakcja ejakulatu zwana frakcja nasienną, gdyż bogata jest w plemniki. Objętość tej frakcji wynosi 0.5-1.0 ml, a jej wydalenie trwa od 5 sekund do 5 minut. Po wydaleniu tej frakcji pies usiłuje się odwrócić niejako tyłem do suki.

Druga faza samego aktu to tzw. faza zakleszczenia, która następuje po osiągnięciu pełnego wzwodu i wydaleniu frakcji nasiennej. Część psów usiłuje w tym momencie wycofać prącie, choć w tym momencie jest to niemożliwe ponieważ prącie w pełnym wzwodzie jest większe niż obwód szpary sromowej suki. Równocześnie dochodzi do zagięcia prącia. Próby rozdzielania w tym momencie pary mogą się zakończyć zranieniem zarówno psa, jak i suki. Jeśli nasz reproduktor zaczyna się niecierpliwić, możemy mu pomóc przekładając jego tylną nogę nad grzbietem suki i umożliwić mu obrócenie się i stanięcie tyłem do suki. W tym czasie dochodzi do wydalenia trzeciej frakcji ejakulatu pochodzącej z gruczołu krokowego - frakcja ta ma największą objętość, a jej wydalenie może trwać od minuty do kilkudziesięciu minut. Wraz z końcem wydalenia trzeciej frakcji ustępuje wzwód. Za wystąpienie fazy zakleszczenia (szczepienia) odpowiedzialny jest zarówno pies jak i suka. Nawet jeśli nie doszło do sczepienia a została wydalona druga frakcja ejakulatu może dojść do zapłodnienia suki, choć płodność jest w takim wypadku zazwyczaj obniżona. Często można się spotkać ze stwierdzeniem, iż im dłuższy czas zakleszczenia, tym większe prawdopodobieństwo że suka zajdzie w ciążę choć nie jest one prawdziwe, podobnie jak nie ma istotnych związków pomiędzy długością fazy zakleszczenia czy samego aktu krycia a liczbą szczeniąt.

Autor: lek.wet. Katarzyna Mierzwa
Artykuł pochodzi z magazynu Klubu Hodowców ARION.

Jeśli chcemy zwiększyć szansę na to, że trafimy w odpowiedni moment, krycie można powtórzyć po 48 godzinach.