Punia - kundelek

Te smutne historie
Kiche
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Kiche » pn lis 14, 2016 6:59 pm

współczuję wiem, jak to boli
ale teraz przynajmniej nie cierpi [*]
Brazowa
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Brazowa » pn lis 14, 2016 6:59 pm

współczuje Dla Puni [*][*][*][*]
aniagrzesiek2
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: aniagrzesiek2 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

bardzo współczuję :zalamany:
Fudo
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Fudo » pn lis 14, 2016 6:59 pm

:goodman: [*]
akro
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: akro » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Beti,doskonale rozumiem co czujesz...ja zanim kupilam Lole,musialam uspic kroliczke barana,ktora byla dla nas jak pies,nie mieszkala w klatce,spala w psim lezeniu,biegala po mieszkaniu i caly czas lizala,uwielbiala jezdzic autem w gory i siedziec w ogrodzie.Lola byla pocieszeniem po stracie i to bardzo pomoglo.Dobrze,ze masz Achilka.Wspolczuje Tobie i Twojej cioci :*