Shih-tzu sam w domu

Szkolenie i tresura
Krzyhu55
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Krzyhu55 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Ja nauczylam Kuleczke komendyzostan w domku i jest w porzadku,ale fakt faktem zanim wyjde staram sie do niej nie odzywac i efekt jest super,idzie na swoje poslanie pod drzwi,a jak wychodze zerknie jednym okiem na mnie i spi sobie dalej
Kiba
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Kiba » pn lis 14, 2016 6:59 pm

hmm... widzę, że imprezka to prawdziwy aniołek :] ZERO problemów. W domu zostaje sama, nie piszczy, nic nie niszczy. Pierwszego dnia, jak przyjechała do nas od razu załapała o co chodzi z podkładem do sikania i nie zdarzyło jej się zrobić kupkę czy siku gdzie indziej, raz zwymiotowała i też na pieluszkę... w weekend, gdy trochę dłużej chcemy pospać nie budzi nas, tylko grzecznie sobie czeka, aż wstaniemy! w mieszakniu nic nie niszczy, a do tego jest taka słodka i rozkoszna nie sądziłam, że szczeniak może być tak grzeczny i bezproblemowy...
Kiba
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Kiba » pn lis 14, 2016 6:59 pm

impreza też wtedy śpi, a np. w weekend jak jesteśmy w domu to między 9-18 jest strasznie spokojniutka i śpiąca, widać od razu, że przyzwyczajona do snu w tych godzinach
darek
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: darek » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Po Twoich postach zauważyłam że normalnie wszystko Ci u szczeniaka przeszkadza
A czemu chcesz mu ograniczać widzenie z jamnikiem??
aniagrzesiek2
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: aniagrzesiek2 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

moim zdaniem to nawet lepiej jak by pieski razem zostawały miały by wtedy towarzystwo i by się nie nudziły
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Ja mojej Nelly nie mogę przyzwyczić zostawania w domu. Gdy codziennie wychodzę do sklepu to ona zaczyna szczekać i piszczeć jak babcia się ubiera i jak ja zakładam buty. Ja ją zostawiam nie z tego powodu że nie ma opieki tylko poprostu chcę ją nauczyć zostawania samemu. Co prawda za poźno zaczęłam (po skończeniu roku). Daje jej do miski pełno smakołyków, wszystkie zabawki, czasami radio i nic... Dzisiaj sprzątaczka sprzątała klatkę schodową i mówiła że cały czas szczeka. Jak przychodzę do domu i wehjdę na klatkę to szczeka. Kiedyś wredna sąsiadka dzwoniła że szczeka ale jak przyszłam to nie szczekała Jakieś ma nastroje Proszę o pomoc :help:
Jack204
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Jack204 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

ja nauczyłam psiaki, że po komendzie papa wychodzę, ale wrócę. i wiedzą, że wtedy zostają same. one przeważnie wtedy śpią. nie ma rady, psiaka trzeba nauczyc zostawac samemu, krzywda mu sie wtedy nie dzieje, a nie wszędzie można go wziąc ze sobą. zostawia się go najpierw na minutkę i stopniowo zwiększa czas, po powrocie można dac smakołyk i bardzo serdecznie się z nim przywitac - nagroda za to, że był sam. u mnie to działa i lepiej uczyc od małego, bo z dużym są większe problemy. a faktycznie szczekający i wyjący pół dnia psiak to największego miłośnika psiaków może wyprowadzic z równowagi, więc lepiej nie denerwowac sąsiadów
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

No właśnie zgadzam się z Papryczką Tylko najgorsze jest to że ja mówię Nelly ,zostań, a ona i tak szczeka Ja robiłam podobnie jak napisała Julitq bo Nelly bardzo lubi te kości prasowane i zawsze się nimi zajmuje jak ja jestem i jak jej ją zostawie nawet tą kość to ona i tak szczeka, kością się nie zajmie dopiero po powrocie
akro
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: akro » pn lis 14, 2016 6:59 pm

ja na szczescie tez nie mam takiego problemu.Lola juz na drugi dzien jak do nas przyjechala zostawala sama w domu, a z doswiadczenia wiem,ze im mniej do niej mowie tym lepiej jej sie rozstawac, po traktuje to jako normalke jak wychodze. Z reszta kiedys nawet w jakims programie wiedzialam,ze jak sa problemu z zostawaniem w domu to nie nalezy mowie do psa,zegnac sie z nim itp. i nie nalezy takze sie radosnie z nim witac po przyjsciu do domu,bo pies sobie zakoduje,ze to jest cos nieprzyjemnego, skoro pani sie tak z nim wita i ciezko rozstaje
z reszta jak kto woli Lola nie ma problemu, ale natomiast jak Zickus na wczasy przyjechal, to jak pierwszy raz wyszlam z domu to strasznie szczekal, no ale Magda mi nie powiedziala,ze Zickowie trzeba powiedziec : pani wroci potem jak mu to mowilam to nie bylo problemu
Jack204
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Jack204 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

no właśnie to jest kwestia przyzwyczajenia.
ale ja czytałam i słyszałam, że dobrze jest się wylewnie przywitać po powrocie - to jest taka nagroda za zostanie samemu. i zawsze witam się z psiakami jak wariatka i one to bardzo lubią tak samo dobrze jest miec komendę na wyjście i właśnie nie żegnać się jakoś specjalnie, tylko powiedzieć papa czy jak kto woli i wyjść
graczyk77
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: graczyk77 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Z moimi też nie ma problemu nie licząc poroznoszonych kapci
isabella
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: isabella » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Moja Mandi od samego początku zostaje sama w domu . Bałam się tego jej "nikogo nie ma w domu", ale niepotrzebnie. Ja również swojego czasu czytałam o tym ,żeby się z psem nie żegnać , bo on nawet z zatroskanego tonu głosu wywnioskuje że coś złego mu się przytrafia; a tak przecież nie jest. A powitania to Mandusia sama sobie wymyśliła: dziki szał ! Do każdego kilkakrotnie skacze , każdy musi coś do niej powiedzieć bo inaczej to spokoju nie da Acha , i trzeba jakieś zabawki zostawić, bo jeśli psisko nie będzie chciało spać to i tak coś będzie robił i lepiej żeby to nie była konsumpcja jakiegoś fajnego kapcia albo innego gada w zasięgu pycholka :hyhy:
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Ja zawsze daje jej smakołyki i zabawki ale to nie działa Ja zawsze mówie jej czekaj na panią. Dziwne że jak czeka z mamą w samochodzie jak gdzieś ide to wie o co chodzi. Tylko w tedy i tak ma towarzystwo
graczyk77
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: graczyk77 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

może jej przejdzie :>
Pola
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Pola » pn lis 14, 2016 6:59 pm

dziewczyny (i chłopaki ) po ile godzin wasze psiaki same spędzają w domu? bo jakoś od marca Master wprowadza się już do mnie na stałe (teraz jest u rodziców) no i się zastanawiam jak zniesie moją obecność na uczelni :zalamany: teraz to spędza tylko po 4 godziny, a u mnie będzie musiał troszkę więcej wytrzymać.

Wróć do „Wychowanie”