Shih-tzu sam w domu

Szkolenie i tresura
zelka_94
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: zelka_94 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Mam problem z moim psem bo nie chce sam zostawać w domu - jak wychodzę to dostaje szału szczeka wskakuje na co się da, drapie aż ostatnio straciłam firany bo zrobił z nich szczępy. Hodowczyni doradziła mi zakup klatki co o ty sadzicie?
zelka_94
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: zelka_94 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

8 miesięcy i 3 tygodnie
zelka_94
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: zelka_94 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

staram się go cały czas przyzwyczajać i jak wychodze do sklepu czy do lasu na godzinkę to go specjalnie zostawiam ale od początku niezależnie od miejsca - pomieszczenia wpadał w szał aż jest cały mokry od śliny podczas szczekania a ponieważ jest coraz większy to zaczyna robić większe szkody. Pani hodow3czyni mówi że klatka da mu większe poczucie bezpieczeństwa w zamknietym otoczeniu. Dałam to zapytanie bo myślałam że moze ktoś zamyka pieska w klatce.
Kiche
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Kiche » pn lis 14, 2016 6:59 pm

ja zostawiam Golfa w kuchni, od samego początku przeważnie zostawiam mu jakieś psie ciastka lub inny smakołyk, zabawki i on nie protestuje już sie przyzwyczaił ja gdzieś czytałam,ze najlepiej psa przyzwyczajać po kilka minut najpierw i potem stopniowo wydłużać czas,kiedy zostaje sam ja od razu Golfa zostawiłam na 6 godzin, z przymusu :kwasny: ale teraz też zostaje sam i mślę,ze jak po wakacjach wrócę do pracy to nie będzie problemu :]
zelka_94
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: zelka_94 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

jadę dzisiaj po klatkę.
***Hera***
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: ***Hera*** » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Ami sama w domu zostawala od szczeniaczka i jakis wielkich problemow z nai nie bylo , tylko tak na poczatku wakacji zaczela wariowac jak zostawala sama w domu porobila pare szkud w domu miedzy innymi obgryzla tapete w mojm pokoju , obgryzla drewniana futryne i pogryzla troszke dywan , ale to wszystko dalo sie naprawic i juz jakos tak nie robi , to bylo tak tylko przez 2 tygodnie niewiem co jej sie wtedy dzialo , ale naszczescje juz jest spokojnie:)
Krzyhu55
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Krzyhu55 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Witajcie.
Ja swoja psinke zostawialam na poczatku wychodzac z domu z Mama,była grzeczna,rozumiala komende "zostan".Pierwszy raz gdy ja zostawiłam juz sama,zrobiła mi na zlosc siusiu,ale potem bylo juz spokojnie i zostaje sama bez problemu,teraz ma 8 miesiecy i przez 6-7 godzin nie zrobi nic w domku.
pozdrowionka
jachukb
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: jachukb » pn lis 14, 2016 6:59 pm

ja swoja Jessi mam krociutko bo od wtorku ale zostala 2 razy sama w domu. pierwszy raz to podobno wczystkie ubrania mi powywalala na podloge a dzis tylko piszczala ale nic juz nie wyciagnela zajela sie swoimi zabawkami
alexx001
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: alexx001 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Mój Hecio zostaje sam w domu na razie bez problemu , jest to 2-3 godziny. Przywitanie po przyjściu do domu ze strony pieska nie ma końca. Człowiek jest zlizany od stóp do głowy. Potwierdzam wypowiedź j/w , że wszystkie przewody elektryczne od telewizora i innych odbiorników muszą być zabezpieczone , gdyż mogą stworzyć zagrożenie dla pieska. Podobnie stojące kwietniki , szczególnie mamy takie wiklinowe są także podczas naszej nieobecności niedostępne.
Ale idzie wiosna ...... mam nadzieję.
aniagrzesiek2
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: aniagrzesiek2 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Maja zostaje zawsze z Sabą i wtedy mogą siedzieć same w domu i 8 godzin
darek
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: darek » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Moja Molka od małego szczeniaka zostawała sama w domku . Bo nie miała innego wyjścia przez wakacje byłam z nią sama i jak chodziłam na angielski musiała 2-3 godz zostawać sama. teraz czasami zostaje dłużej . Ale nigdy nie ma z nią żadnego problemu. Nic jeszcze nie pogryzła ani nie zdemolowała niczego. Kiedy wychodze nie zwraca nawet uwagi , nie szczeka nie piszczy. Ale jak wracam to zawsze jest wulkan radości Ostatnio martwiłam sie bo jak ja byłam w szkole dziewczyny musiały zostać pierwszy raz same we dwójke bo moja mama siostre do szkoły szła zaprowadzić . Ale obeszło sie bez szwanku . Dogadują sie super i z zostawaniem w domu też nie problemu
Jack204
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Jack204 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

A ja przez pierwsze 3 miesiące byłam w domu z Mimi i tylko na chwilę zostawiałam ją samą, tak na pół godzinki, ale czasem też na kilka godzin, jak szłam na dłuższe zakupy kiedys wyczytałam, czy usłyszałam, że dobrze jest mieć stałą komendę dla psa i ja wychodząć mówię papa. Za każdym razem, to jest taka nasza komenda, a że pracuję i Mimi siedzi sama w domu nawet 10 godzin, to jest naprawdę ciężko mi ją zostawiać. Ale ona się już nauczyła i tylko mnie odporowadza do drzwi tymi ślipkami wielkimi... Ale dzięki temu wie, że wychodze i że wrócę, więc polecam może spróbować z taką komendą
adm-tg
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: czw lip 14, 2016 2:17 am

Postautor: adm-tg » pn lis 14, 2016 6:59 pm

U nas jest "bądzcie grzeczni"
Kiche
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Kiche » pn lis 14, 2016 6:59 pm

a ja tam idąc do korytarza mówię: Lori pilnuj porządku!" i nie zauważyłam, żeby coś złego się działo gdy jestem w pracy (odpukać)
Jack204
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: Jack204 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Ja tez nie zauważyłam jak idziemy na spacerek to mówię idziemy na spacerek kwestia nauczenia komend mi się wydaje, że taka powtarzalność sytuacji daje zwierzakowi poczucie bezpieczeństwa, ja się lepiej czuję zostawiając Mimi z papa niż tak bez słowa wychodząc

Wróć do „Wychowanie”