Spacery

Szkolenie i tresura
natka1641
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: natka1641 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Macie shih tzu więc znacie te uczucie jak idziecie ze swoim psem na spacer a on idzie taki dumny,jakby frunął
Luna zawsze cieszy się,jak ma gdzieś iść ze mną,ale dawno nie widziałam u niej tej dumy...od roku,odkąd mamy Lili to zawsze spacer,wyjazd itp.z dwoma psami,sporadycznie osobno,ale dziś szłam na miasto i wziełam tylko Lunę-jak zobaczyła,że idziemy w stronę miasta inny pies-nie wiem jak to opisać,ale nagle widać było ta jej postawę,głowę wysoko trzymała,taka wyprostowana,szła z gracją-można chyba to porównać do chodzenia modelki na wybiegu ;no i co chwilkę zerkała na mnie a w jej oczkach widziałam tyle radości-aż się świeciły ....niesamowite uczucie.Teraz smacznie śpi,ja piszę to wam i postanowiłam,że min.1 raz w tygodniu będe ja brać samą na taki extra spacerek
alfik87
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: alfik87 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Hehe pewnie dumna była że ma Panią tylko dla siebie
ale to fakt, ja nie mem drugiego pieska więc tą dumę mam na co dzień hehe, nawet czasami ludzie się śmieją że on się wyróżnia bo taka głowa uniesiona ten ogonek laluś coś niesamowitego jest w tych psiakach
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Nel się cieszy jak idzie ze mną i mamą na wieczorny spacerek - dokładnie to samo, głowa i oon do góry
iwona_k1
Posty: 0
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: iwona_k1 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

Moja sapała strasznie. I dużo piła. Ja Nel nie zrobiłam papilotów tylko założyłam gumeczki Takie kitki na całym jej ciele zrobiłam
natka1641
Posty: 1
Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm

Postautor: natka1641 » pn lis 14, 2016 6:59 pm

poranny spacer dziś do parku-psiaki spuszczone,widzę za zakrętem pana z ONkiem-zapinam moje "damy",pan ma psa luzem,ale przy nodze-pies niesamowicie ułożony....zatrzymała się i....mój york kocha wszystko co żywe i ma ogon,więc była zachwycona faktem,że może poskakać po wielkim pysku,a Luna skulona,chowała się za mnie i szczekała,ale pies posłuchał właściciela i zostawił ją w spokoju,po 10minutach Luna nadal szczekała ale merdała ogonkiem i pozwalała się powąchać.....niestety mimo kom w ręce to nie zrobiłam żadnego zdjęcia....

Wróć do „Wychowanie”